Stride piano

technika gry

Harlem Stride Piano to technika gry na fortepianie, która narodziła sie na wschodnim wybrzeżu, głównie Nowym Jorku w latach 20 XX wieku, w okresie tzw. renesansu harlemskiego. Był wyrafinowanym rozwinięciem rozwinięcie ragtime’u. Wymaga od wykonawcy niezwykłej wirtuozerii, niezależności obu rąk, ale też zaawansowanych umiejętności improwizacyjnych. Głównym celem tej techniki jest stworzenie samowystarczalnej formy muzycznej, która może z powodzeniem zastępować pełna sekcję rytmiczną lub nawet całą orkiestrę.

Lewa ręka (tzw. pump) stanowi fundament rytmiczny i harmoniczny. W tym stylu utwory zazwyczaj są w metrum 4/4, gdzie 1 i 3 stanowią “mocne”, a 2 i 3 “słabe” części taktu. Na mocne części taktu ręka uderza w dźwięk basowy (pojedynczy, oktawa lub decyma), a na słabe przeskakuje na średnie rejestry, grając akord, który uzupełnia harmonie.

Prawa ręka w tym czasie realizuje melodię, improwizację i zdobnictwo. Czasami przybiera to formę ekstremalnej zwinności, chromatycznych ześlizgów z czarnych klawiszy imitujących wokalne, bluesowe infekcje. Charakterystyczne były też tzw. rolki, czyli szybkie, naprzemienne uderzenie kciukiem i pozostałymi palcami, co tworzy w pewien sposób wibrującą fakturę. Często grano też pełnymi oktawami lub akordami w celu uzyskania głębszego brzmienia.

Styl ten rozwijał się w brutalnym środowisku tzw. imprez czynszowych. W tamtych czasach dyskryminacji rasowej afroamerykanie płacili nieproporcjonalnie wysokie czynsze w Nowym Jorku. Organizowano więc w domach płatne imprezy, swoiste laboratorium jazzu, gdzie wyłoniła się “wielka trójka” tego stylu: James P. Johnson, Willie “The Lion” Smith i Thomas “Fats” Waller. Utwór tego pierwszego „Carolina Shout” stał się swoistym egzaminem biegłości dla każdego aspirującego pianisty - jeśli nie umiałeś go zagrać nie mogłeś liczyć na szacunek w nowojorskich klubach: